Kulturystyka i Crossfit – dwa odrębne światy?

Czy da się kochać i łączyć te dwa sporty jednocześnie? Czy mogą się one uzupełniać? Może są to dwa odrębne światy, których filozofie treningowe sobie przeczą?

Kulturystyka

Kulturystyka to dyscyplina sportu polegająca na kształtowaniu ciała poprzez proces hipertrofii mięśni szkieletowych w wyniku ćwiczeń siłowych wykonywanych z udziałem specjalistycznych przyrządów (maszyn, sztang, odważników, wyciągów, itp.). Początki kulturystyki sięgają drugiej połowy XIX wieku. Wtedy to słynne były występy niemieckiego siłacza Friedricha Wilhelma Mullera znanego bardziej jako Eugen Sandow. Jego imponująca jak na tamte czasy sylwetka oraz niezwykłe wyczyny siłowe wprawiały w zachwyt rzesze ludzi. To również on podłożył podwaliny pod współczesny trening siłowy mówiąc o wielokrotnym powtarzaniu jednego ćwiczenia w kilku seriach.

Kształt współczesnej kulturystyki zawdzięczamy jednak dwóm braciom ze Stanów Zjednoczonych – Benowi i Joe Weiderom. Joe Weider na podstawie prób i błędów oraz wieloletniej praktyki skonstruował wszystkie zasady treningu siłowego praktycznie niezmienione do dziś. Po wielu latach naukowcy za pomocą specjalistycznej aparatury udowodnili, że wykonywanie ćwiczeń w seriach, wielokrotnie i systematycznie powtarzane dają oczekiwane rezultaty w postaci rozrostu masy mięśniowej. Potwierdziło to wcześniejsze teorie Weidera. W 1946 roku wraz z bratem Benem założyli IFBB (International Federation of Bodybuilding) Międzynarodową Federację Kulturystyki, która jest najbardziej prestiżową organizacją zrzeszającą zawodników z całego świata.

W treningu siłowym o charakterze kulturystycznym najważniejsze są dokładność i kontrola każdego powtórzenia danego ćwiczenia. Ważne są tempo wykonywania ruchu, pełne rozciągnięcie, pełne spięcie oraz synchronizacja oddechu z ruchem na zasadzie rozciągnięcie – wdech, skurcz – wydech. Trening opiera się w dużej mierze na izolacji każdego mięśnia poprzez specjalistyczne ćwiczenia. Odpowiednio zaplanowane angażują włókna mięśniowe pod różnymi kątami co daje pełne spectrum pracy mięśni i potęguje ich wzrost. W treningu kulturystycznym wszystko ma znaczenie: liczba serii, powtórzeń, długość przerwy pomiędzy seriami, kolejność wykonywania ćwiczeń, umiejętne łączenie poszczególnych partii mięśniowych na danej jednostce treningowej. Wszystko jest zazwyczaj przeprowadzane w pełnym skupieniu, ciszy z przywiązaniem jak największej uwagi do techniki wykonywanych ćwiczeń. Plan treningowy wykonywany jest powtarzalnie przez miesiące i dopiero po osiągnięciu stagnacji następuje ewentualna zmiana.

Kulturystyka jest sportem dla każdego. Nie ważne są płeć czy wiek – każdy może zacząć poprawiać swoją sylwetkę. Trening kulturystyczny ma pozytywny wpływ na zdrowie – zapobiega atrofii mięśniowej, zwiększa ich siłę i wytrzymałość, poprawia pracę układu krążeniowo-oddechowego, spala tkankę tłuszczową, rozwija kontrolę motoryczną i koordynację wzrokowo-ruchową.

CrossFit

CrossFit jest stosunkowo młodym tworem gdyż jego początki sięgają 2001 roku, kiedy to Amerykanin Greg Glassman zaczął używać tego sposobu trenowania w przygotowaniu fizycznym policjantów w Kalifornii. Boom w Polsce rozpoczął się dosyć niedawno. Jest obecnie w swoim szczycie popularności przez co można zauważyć wiele nowo otwierających się obiektów (tzw. box’ów) oferujących tego typu zajęcia. Również wiele klasycznych siłowni w trosce o zwiększony popyt na tą usługę wprowadziły do swojej oferty zajęcia typu CrossFit.

Trening ten stawia przede wszystkim na różnorodność. WOD’y (workout of the day – trening dnia) są każdego dnia inne. Pozwalają zatem na wszechstronny rozwój wielu zdolności wysiłkowych takich jak: siła, moc, szybkość, sprawność, wytrzymałość, gibkość i koordynacja. Ćwiczenia na treningach są często trudne i wymagają podstawowego przygotowania fizycznego. Nie ma tu miejsca na izolowanie danych grup mięśniowych. Przy większości ćwiczeń angażowane jest całe ciało na zasadzie wszystko albo nic. Zawsze korzystamy tutaj z pełnej mocy, trening wykonujemy na najwyższych obrotach. Wszystko to należy oczywiście wykonywać z największą starannością i dbałością o technikę lecz presja czasu w treningu (WOD’y są wykonywane na czas i często wykonuje się jak największą liczbę powtórzeń lub rund w określonym przedziale czasowym) często spycha technikę na drugi plan chęcią wykonania jak największej ilości powtórzeń lub rund. W wielu przypadkach prowadzi to do urazów dlatego CrossFit jest uważany za wysoce kontuzjogenny sport.

Na pewno nie jest to dyscyplina dla wszystkich – przede wszystkim odradzałbym ją osobom starszym ze względu na jej dynamikę i intensywność. Początkującym ze względu na złożoność ćwiczeń. Przewagą CrossFitu nad kulturystyką jest z pewnością społeczność jaką tworzą ludzie go trenujący. Zajęcia grupowe i wspólne zmagania na sali skutecznie integrują zawodników CrossFit kreując przyjaźnie opierające się na zaufaniu i szacunku. Kulturystyka natomiast jest sportem indywidualnym i samodzielnym, skupionym na jednostce.

Wnioski

Z pewnością da się połączyć te dwie dyscypliny w rozwojowy trening. Znam osobiście wiele osób uzupełniających CrossFit treningiem stricte kulturystycznym i odwrotnie. Zapożyczenia są na porządku dziennym. Sam w swojej pracy wdrażam wiele elementów zarówno z kulturystyki jak i CrossFitu dzięki czemu trening jest zarówno funkcjonalny jak i odpowiednio kształtujący sylwetkę. Wiele zawodników CrossFit, chętnie wykonuje również ćwiczenia izolowane dbając nie tylko o sprawność swojego ciała lecz także o jego wygląd. Tak samo kulturyści nie chcąc stracić wydolności i sprawności często traktują trening CrossFitu jako siłowe interwały sprzyjające spalaniu tkanki tłuszczowej.